Powrót do archiwum
Depresja częściej atakuje na emigracji!

Depresja to choroba, na którą zapadają osoby w różnym wieku. Przed schorzeniem tym nie chroni wykształcenie, dobra sytuacja materialna ani udane życie rodzinne, choć brak powyższych z pewnością może przyczynić się do rozwoju depresji. Jak wykazali naukowcy, ryzyko zachorowania na depresję jest większe wśród emigrantów. Dlaczego?

Polak u psychologa
Choroby psychiczne, w tym depresja, powoli przestają być tematem tabu, ale mimo to wielu Polaków mieszkających w kraju nawet nie wyobraża sobie wizyty u psychologa. Ze swoimi problemami próbują radzić sobie sami, choć nie zawsze jest to drogą do ich rozwiązania. Często spotkanie ze specjalistą ma miejsce dopiero po interwencji bliskich, gdy spadek samopoczucia, apatia i brak chęci do życia sprawiają, że normalne funkcjonowanie chorego staje się niemożliwe.

Sytuacja osób przebywających na emigracji jest znacznie bardziej złożona. Wielu emigrantów żyje z dala od rodziny i nie ma na co dzień przy sobie nikogo bliskiego. Gdy pojawiają się u nich objawy depresji, nie mają z kim o nich porozmawiać. Nie mogą również liczyć zbytnio na wsparcie otoczenia, zwłaszcza gdy ich znajomość języka obcego znajduje się na niskim poziomie. Pozostawieni sami sobie, mogą stać się ofiarą głębokiej depresji, prowadzącej nawet do samobójstwa.

Skąd bierze się depresja u emigrantów?
Przyczyn depresji u osób mieszkających w obcym kraju jest wiele. Najczęściej choroba rozwija się w związku z oddaleniem od bliskich. Mimo iż emigranci komunikują się z rodziną i znajomymi telefonicznie lub przez Internet, rozmowa nie może równać się z kontaktem fizycznym. Źródłem problemów natury psychicznej mogą być również trudności wynikające z konieczności zaaklimatyzowania się w obcym kraju. Różnice kulturowe, zła pogoda, problemy z komunikacją i stres wynikający z chęci odniesienia sukcesu finansowego sprawiają, że każdy dzień w życiu emigranta ma w sobie pierwiastek stresogenny.

Dobrą wiadomością jest fakt, iż coraz więcej Polaków pracujących za granicą decyduje się na szukanie profesjonalnej pomocy po rozpoznaniu u siebie pierwszych objawów depresji. Osoby, które sprawnie posługują się językiem kraju, w którym mieszkają, mają ułatwione zadanie – mogą bowiem skorzystać z usług miejscowego psychologa. Większe wyzwanie stoi przed emigrantami, którzy mają trudność z komunikowaniem się w języku obcym. Jeśli mieszkają w dużym mieście Anglii lub Irlandii, istnieje duże prawdopodobieństwo, że w Internecie uda im się znaleźć psychologa polskiego pochodzenia. W małych miejscowościach szanse na konsultacje z polskojęzycznym profesjonalistą są odpowiednio mniejsze, ale nie zerowe.

Możliwość swobodnego porozumiewania się z psychologiem lub psychiatrą ma kluczowe znaczenie dla skuteczności leczenia depresji. Właśnie dlatego obecność polskich psychologów za granicą to dla emigrantów z naszego kraju prawdziwe błogosławieństwo. Brak bariery językowej między pacjentem a psychologiem sprawia, że szanse chorych z depresją na powrót do formy psychicznej wyraźnie rosną.

Powrót do archiwum